It’s the end of the world…. and you KNOW it.

Jak ja dawno nie oglądałam Keiry Knightley! Normalnie się stęskniłam. Jakoś ostatnio się ociąga i grywa w zaledwie paru filmach rocznie! Ale w zeszłym tygodniu mogłam znów nacieszyć oczy widokiem jej smukłej osoby- bo i gdyż, Chłop mój zabrał mnie ostatnio NA FILM (tak, to już ten etap związku…) „Przyjaciel do końca świata” i tam właśnie grała Keira i Steve Carell. I podobało mi się bardzo!

Pewnie ciężko się domyślić, ale film jest o końcu świata. Ostatnie próby podejmowane przez ludzkość w celu zniszczenia śmiercionośnej asteroidy, która zbliża się do ziemi zakończyły się fiaskiem. Ziemi i wszystkim jej mieszkańcom pozostał miesiąc życia… Jak wy spędzilibyście ten czas?

Tak sobie myślę, że to strasznie fajne pytanie. Ilu ludzi, tyle pewnie pomysłów.

Jedni po prostu uciekają. Choć w sumie nie ma dokąd, choć nie ma jak, po prostu zatrzaskują za sobą drzwi i biegną przed siebie, w nadziei na to, że istnieje gdzieś miejsce, w którym wyrok okażę się nieprawdą. Biegną ile tchu w płucach, ile sił w mięśniach. Tak jakby sama czynność ucieczki pozwalała jakoś pogodzić się z losem.

Drudzy oddają się wszystkim dotąd odmawianym sobie przyjemnością życia. Piją, tańczą, uprawiają seks, biorą narkotyki, śpiewają na całe gardło i opychają się jak tłuste świnki. Plują na dotąd obowiązujące ludzkie konwenanse i próbują „chwytać dzień” tak jak nigdy przedtem.

Są też tacy, którzy nie chcą oddać swojego życia czemuś, na co nie mają wpływu. Decydują się na samobójstwo. Czy to samodzielnie, czy to przy pomocy płatnych zabójców, postanawiają wielkiej asteroidzie pokazać środkowy palec i zawołać ostatnie „in your face!”.

Jest też grupa ludzi, którzy mimo wszystko wierzą, że uda im się przetrwać. Wyposażają podziemne piwnice w zapasy i wszystko co może być potrzebne w ocalałym świecie. Nie dopuszczają do siebie myśli, że koniec to koniec. Są przecież przygotowani na każdą okoliczność!

Inni ze wszystkich sił próbują zachować pozory normalności. Wstają rano i idą do pracy, wykonują swoje obowiązki z wielką starannością. Co można poradzić? Trzeba żyć dopóki można. Skoro przez 40 lat egzystowało się w taki sposób, nie ma co się oszukiwać i zmieniać wszystko tylko dlatego, że wielka asteroida zbliża się do ziemi.

I są jeszcze tacy, którzy w bardzo ludzkim odruchu chcą w swoich ostatnich chwilach być z bliskimi. Decydują się przemierzyć wielką wodę, przebyć pustynię, udać się tam i jeszcze dalej, byle tylko odnaleźć te kilka osób, które mają dla nich znaczenie.

Takie rozwiązania są pokazane w filmie. Choć recenzje i opisy sugerują, że jest to kolejna historia miłosna, nie dajcie się zwieść. Tak naprawdę to piękna opowieść o tym, jak człowiek próbuje ogarnąć koniec i znaleźć na niego jakiś sposób.

Macie jakieś swoje?

——————————————————————————————————————-

Co do samego filmu- solidne 7/10

 

Warto zobaczyć bo:

– solidnie wykuto klimat zagłady i końca, można się w niego fajnie wczuć i np. spróbować samemu odpowiedzieć sobie na pytanie z tematu;

– jest w filmie bardzo fajna muzyka;

– jest Keira! och i jest Steve! i ten pan z CSI Las Vegas w śmiesznej roli piątoplanowej

– film skłania do przemyśleń i zostawia człowieka troszeczkę innym niż był przedtem.

Przemyślenie na marginesie- Steve Carell to jest taki człowiek, że chyba nie można z nim mieć na ekranie chemii. Nie ważna jaka aktorka, w jakim wieku i z jaką przeszłością, on jest chyba totalnie przytwierdzony do swej małżonki i z nikim innym nie będzie już takiego czegoś… A żona jego gra z nim nawet w tym filmie! :) I wystarczy popatrzeć na jedno ich zdjęcie by widzieć, czemu tej chemii nie ma z nikim innym.

 

(źródło obrazka: http://tvfilmnews.com/)

Reklamy

2 thoughts on “It’s the end of the world…. and you KNOW it.

  1. bandyta pisze:

    Ja identyfikuję się z ostatnią grupą. Chciałabym spędzić ten ostatni miesiąc z Ludźmi którzy mają dla mnie znaczenie i to z Nimi robić rzeczy na które do tej pory po prostu brakowało czasu lub…odwagi:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s