Notorycznie czytamy Przegląd Końca Świata!

notoryczne recenzje bookKto mnie zna, wie, że kocham zombiacze. Praktycznie w każdej formie. Dobry film, średni film, kiepski film, serial – always a pleasure. Gdyby zombiacze produkowali muzykę, pewnie bym jej słuchała. Jeszcze nie miałam przyjemności przeczytać książki na ten temat. To znaczy… do teraz.

Czytaj dalej

Reklamy

Podoba nam się notorycznie: Zola Jesus

rec muz

Mój M. zawsze śmieje się ze mnie, że mam tylko dwa źródła nowej muzyki. Jedno to on i jego znaleziska, a drugie to amerykańskie seriale. I wiecie co? mogłabym zaprzeczyć, z oburzeniem wyjechać mu z jakimś argumentem że TAK BARDZO SIĘ MYLI, ale jakby to powiedzieć… w sumie aż tak bardzo nie jest w błędzie…. Czasem jeszcze buszuję na blogach muzycznych, ale zdecydowanie najwięcej smaczków serwuje mi on i moje ulubione seriale.

Czytaj dalej

Tak źle, tak niedobrze- jak Panowie powinni witać Panie?

homeless-212591_640 Wiecie, zawsze mnie bardzo wkurzało, jak byłam w towarzystwie większości facetów, i oni witali się ze sobą coolowym hendszejkiem, a mnie ( i inne dziewczynki w zasięgu) w całym tym procesie pomijali. Tak, tak, to kobieta powinna podać rękę pierwsza, ale come on- jak ktoś przychodzi do towarzystwa, które już jakoś czas ze sobą spędzało, zawsze myślałam, że to JEGO obowiązek się porządnie ze wszystkimi przywitać.

Czytaj dalej

Używaj!

szczescie

Jest kilka takich rzeczy w moim otoczeniu, które dosłownie drwi ze mnie jako konsumenta. Od czasu do czasu (zazwyczaj po złapaniu kątem oka kawałeczka swojego odbicia w lustrze) postanawiam wziąć się za siebie, kupuję jakieś bardzo fajne kosmetyki, jakiś nietypowy ciuszek (w szalonym przypływie chęci podrasowania stylu) albo coś zdrowego do przegryzienia. Rzecz ta lub produkt trafia następnie w odpowiednie miejsce przeznaczenia (szafka/szuflada/lodówka) i tam sobie leży do świętego nigdy. Ja zaś, ilekroć otwieram wspomniane miejsce, w głowie słyszę wyimaginowany śmiech wspomnianych przedmiotów – „po jaką cholerę mnie kupiłaś, skoro mnie nie używasz?”

Czytaj dalej