jak to notorycznej poziom zapału to rośnie, to spada.

Witam wszystkich w Nowym Roku! 

Macie też takie coś, że wraz z końcem roku, rośnie poziom niepokoju i chce się jakoś poprawić wszystko co kuleje. Ja mam. Zauważyłam też, że im bliżej sylwestra, tym więcej widzę w swoim życiu tych obszarów do poprawy.

Jak to zwykle wygląda na przestrzeni roku (u mnie, ale też i u wielu znajomych)

poprawa życiaW styczniu mogę przenosić góry. Przynajmniej na początku. Czuję, że moje życie zależy tylko ode mnie, mogę być supermenem i nawet kryptonit mi nie groźny. Zgodnie z wykresem, już od połowy stycznia zapał gwałtownie spada, i sięga dna gdzieś pod koniec lutego. Wraz z końcem zimy i zbliżaniem się lata, ciepło nieco go odmraża- w końcu na horyzoncie pojawiają się wakacje, trzeba jakoś wyglądać/czuć się. 

W trakcie wakacji dochodzę do wniosku, że nic już zdziałać nie można i powracam do powolnego odchodzenia od całej idei samodoskonalenia. Potem przychodzi wrzesień- a wrzesień to przecież nowy rok szkolny. Od dziecka zakodowano nam, że wtedy należy zabrać się pracy. Tak więc ożywiam się znowu. To trwa do grudnia, gdzie moje chęci i siły sięgają znów zenitu. 

Znajomość takiego własnego „wykresu aktywności” wcale jednak nie oznacza, że zmienimy kreskę na jedno wielkie, stałe Wysoko. 

Póki więc jestem w górnej części osi, w najbliższych dniach nowe pomysły na notoryczną. 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s