Recenzja – Thale (2012)

notoryczne recenzje

In a cellar, dark and deep, I lay my dearest down to sleep; A secret they would like to keep. – Tagline filmu

Mówiłam jakiś czas temu, że chciałabym zmienić nieco to co tutaj na blogu robię. Dotyczy to także recenzji. Od teraz chciałabym recenzować filmy, których być może większość z Was nie zna (przede wszystkim europejskie) . Recenzji Hollywoodzkich fajności jest wszędzie pełno, a ja bym chciała pokazać widzowi znudzonemu schematom zza oceanu kawałek troszeczkę innego świata.

Zaczynamy od Thale. Film norweski, podobno niskobudżetowy, Wszystkiego gra tam z pięciu aktorów.

czas trwania: 1h 17 min
gatunek: fantasy, horror (:D wg imdb), tajemnica

o czym to jest film?
To opowieść o dwóch facetach do zadań specjalnych. Elvis i Leo pracują w firmie sprzątającej, która ogarnia nawet największe syfy i jatki. Ich najnowsze zlecenie doprowadziło ich do tajemniczego domku w lesie, w którym mają za zadanie odnaleźć drugą połowę zabitego pana… Ich poszukiwania doprowadzają ich do piwnicy, w której czeka na nich niespodzianka. Piękna, młoda dziewczyna, która najprawdopodobniej jest mityczną huldrą (uwielbiam filmy, które uczą mnie czego nowego)

HULDRA –  w przeciwieństwie do trolli – były pięknymi dziewczętami i na pozór niczym nie różniły się od zwykłych ludzi. Jedynym, co szpeciło huldrę, był krowi ogon wystający spod spódnicy. Jeśli młodzieniec, uwiedziony przez nią nie zauważył tego „dodatku”, przepadał z kretesem. Czasami jednak siła miłości zwyciężała złe czary – jeśli wybranek żenił się z huldrą w kościele, jej ogon odpadał, a z tego związku rodziły się zwyczajne dzieci.- tako rzecze Wikipedia

Wkrótce nową znajomą naszych bohaterów zaczną szukać Inni.

co jest fajne? ja nie wiem jak to robią Ci Skandynawowie  ale atmosfera w ich filmach jest taka gęsta i mroczna, że człowiek aż włącza lampkę u siebie, by trochę poczuć się bezpieczniej. Film jest bardzo ładnie zrobiony, są śliczne zdjęcia i piękna muzyka. Bohaterowie są zabawni. No i całość w ogóle się nie dłuży- trwa godzinę siedemnaście i solidnie pracuje cały ten czas na utrzymanie uwagi widza. Film przyjemny, nie wyjaśnia wszystkiego w fabule i pozostawia duże pole dla wyobraźni widza. Notorycznie polecam.

kto nie powinien oglądać? jeśli nie lubisz fantastyki- nie sięgaj. Jeśli nie znosisz dziur i niedopowiedzeń w filmie, raczej zobacz coś innego. Jeśli boisz się momentów „buuu!” raczej omiń tę pozycję.

OCENY:
imdb– 5,4
filmweb– 5,5
pomidorki – 98% ocena użytkowników (ale dopiero 150 oddało głos)
notoryczna- 7.0

Advertisements

One thought on “Recenzja – Thale (2012)

  1. Bierki // Sztuki pisze:

    film jest świetny, jak zawsze skandynawska produkcja. Już pisałem o nim w zeszłym roku także :) ten klimat naprawdę wprawia widza w hipnotyczne stany. Tytuł naprawdę warty polecenia :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s