notorycznie oglądamy Samsarę (2011)

notoryczne recenzje

Dziś będzie o filmie, który wcale a wcale nie jest zwyczajny. Nie znajdziecie w nim dialogów, bohaterów z którymi można się utożsamiać, czy intrygującej fabuły. I chociaż trwa ponad 2h, czasu tego nie odczuwa się z uciążliwością. Patrzysz sobie na ten film i zapominasz, że wypiłeś hektolitry kawy i musisz iść siku. Nie boli Cię noga na której sobie ukląkłeś, nie wiesz czy już się ściemniło czy nie i tylko się skupiasz.

Nie mogę zapewnić, że kończysz oglądać i zmienia się Twoje życie, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa mogę zapewnić, że przynajmniej przez chwilę zaczniesz patrzeć na otoczenie inaczej.

Co to jest za film?
O taki. Zobacz:

Saṅsāra lub saṃsāra — w hinduizmie, dźinizmie i buddyzmie termin dosłownie oznacza nieustanne wędrowanie, czyli kołowrót narodzin i śmierci, cykl reinkarnacji, któremu od niezmierzonego okresu podlegają wszystkie żywe istoty włącznie z istotami boskimi (dewy). Po każdym kolejnym wcieleniu następne jest wybierane w zależności od nagromadzonej karmy. W buddyzmie wyzwolenie z sansary następuje dzięki kroczeniu szlachetną ośmioraką ścieżką, która prowadzi do nirwany.– tako rzecze Wikipedia

czemu warto zobaczyć?
– film pozwala się wyciszyć i dostrzec piękno świata.
– zwraca uwagę na człowieka i pokazuje go w bardzo różnych kontekstach,
– film ma przepiękna muzykę ulubienicy M.- Lisy Gerrard (myślisz że nie znasz? Dead Can Dance też Ci nic nie mówią? Jeśli widziałeś Gladiatora, dobrze znasz tą panią)
– (co do zdjęć, to chyba nie muszę wspominać)
– to naprawdę fajowa odmiana po wszystkich amerykańskich produkcjach

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s