Mądrości taksówkowe

Jadąc taksówką do pracy. I tak, pracuję w święto.

Wie Pani, z jednej strony się tymi pijusami brzydzę, a z drugiej współczuję. Bo to trzeba mieć taki płaski charakter, żeby na żebry. A potem co? Do pawilonu i po jabola. I przelewają zaraz do plastyku, żeby się straż nie przyczepiła i tak cały dzień sobie sączą. Ale to się wykształca samo przez system! Wie Pani jak to jest w Niemczech? Tam człowiek raz w miesiącu jest kierowany na przymosowe prace, w oczekiwaniu na stałe zatrudnienie. Ot tak, żeby nie zapomniał jak pracować. I jeszcze musi być stale pod telefonem, bo jak nie odbierze, to mu zasiłek odbiorą. A u nas? Jedna oferta pracy i spotkania z urzędnikiem raz na trzy miesiące. I to się nazywa aktywnym szukaniem pracy…. To jak tu nie pójść i tego jabola nie kupić?

15 minutowy kurs, a tyle się o Polsce dowiesz.

6

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s