Terapia zimnym prysznicem- dzień trzeci

cold shower

Tak, już trzy dni robię to szaleństwo. Tak, co rano wchodzę do lodowatej wody, myję sobi nawet w niej włosy. Tak, dalej utrzymuję, że jestem całkiem normalna.

poziom nienawiści do projektu: 8/10

Efekty, które zauważyłam póki co:
Pierwszy, taki zupełnie ironiczny efekt jest taki, że się przeziębiłam. Może to nie ma nic wspólnego z prysznicami, jednak czuję podskórnie, że chyba jednak tak.
Drugi efekt- bardzo orzeeźwiające uczucie jest po takim zimnym prysznicu i bardzo fajnie się człowiek czuje fizycznie.

Czy moja terapia ma jakieś skutki poza fizyczne?
– chyba tak. Zaproponowano mi ostatnio mini szaleństwo i przyklasnęłam temu. To znaczy miałam opory, ale potem przyszła do mnie myśl „skoro wytrzymujesz co rano kilka minut zimnego prysznica, wytrzymasz też jak to pójdzie nie tak”. Zaraz jak to pomyślałam, miałam taki „dude… it works?”

Zobaczymy co będzie dalej.

a dla ciekawych- Cold Showe Therapy

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s