Jest wrzesień, robimy naleśniki!

Bez tytułu

 

Zgodnie z moją listą oczekiwań na wrzesień, postanowiłam sobie robić naleśniki. No i właśnie dziś zaczęłam moją wielką przygodę.  Ja wiem, że może przepisy kulinarne to nie to, co wiele osób chce tutaj zobaczyć (głównie dlatego, że żaden ze mnie kotlet.tv, i to co tutaj zamieszczam to nie żadna poetyka kulinarna), ale mimo wszystko może komuś się przyda. Moje podejście do kuchni jest takie- żeby było prosto, łatwo, szybko i żeby było absolutnie przesmacznie. 

I jeżeli znajdą się tutaj przepisy, będą właśnie takie. I każdy będzie je mógł robić bez zbytniego przemyśliwania sprawy. Dla mnie gotowanie powinno być właśnie takie. Proste i dla wszystkich i bez stresu. 

No i tak- w lidlu dziś była promocja na mięcho, więc decyzja co ugotować nie należała do najcięższych. Sos prawie że boloński. Prawie, bo kolega w pracy ostatnio uświadomił mnie, że oryginalny sos boloński jest nie z mięsa mielonego, a z drobno posiekanej wołowiny. No i jeszcze nie mam czasu, żeby bawić się w sos pomidorowy, więc użyłam stare dobre Culineo  z Biedry. Dla osób posiadających chwilę czasu więcej- lepszy efekt uzyska się przy duszeniu dwóch puszek pomidorów w puszce z odrobiną koncentratu. 

Zaczynam od naleśników- przygotowuję ciasto, a przy pieczeniu jednocześnie da się zajmować mięsem. Całość operacji- 40 minut. 

Smacznego.

Reklamy

One thought on “Jest wrzesień, robimy naleśniki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s