Jak się zmienić, żeby się zmienić?

Jestem zwolennikiem zmian. Rozwijania siebie. Modyfikowania elementów, które nam w sobie nie pasują, które chcielibyśmy zmienić w ten czy inny sposób. No i oczywiście pojawia się pytanie- w jaki sposób dokonywać takich zmian? Czy istnieje w ogóle jakieś pole do modyfikowania siebie, mając lat dwadzieścia parę, edukację za sobą i środowisko w ten czy inny sposób ukształtowane? Czy można zrobić tak, by podjąć decyzję ostateczną i solidną i po prostu zacząć być osobą, którą chcemy być? Bardzo myślę, że tak. I jest na to sposób dość uczciwy i dość skuteczny. Jak wspomniałam w spisie oczekiwań na wrzesień, czytam sobie Dukaja i jego Lód. I tam właśnie znalazłam taki cytat prawdziwy i bardzo dla mnie trafiający w sedno. Poczytajcie: 

Tylko tak bowiem można zacząć się przepisywać, kłamać siebie, to znaczy uprawdziwiać kłamstwo: jeden dzień, drugi, trzeci, dziesiąty, miesiąc i jeszcze, i jeszcze, ale regularnie, konsekwentnie, bez przerwy, za każdem spojrzeniem w lustro, w każdej witrynie ulicznej, w każdem przydkowem odbiciu pochwyconem kątem oka- aż pewnego dnia inna myśl już ci w głowie nie postanie, bo to będzie pierwszy obraz i pierwsze skojarzenie i nagłębsza prawda o tobie, gdy spojrzysz i zobaczysz tam cygańskiej urody brunetkę i zobaczysz siebie- to będziesz ty- kobieta-szpieg, tajemnicza kusicielka, akrobatka życia. Która otwiera spinką każdy zamek i rozwikłuje każdą zbrodnię tajemniczą. 

Ma to dla mnie wymiar bardzo rzeczywisty, bardzo odczuwalny. Bardzo wierzę, że zachowując się tak, jak chcemy się czuć/zachowywać, w końcu zmieniamy siebie na tę modłę. Pytanie, które gdzieś tam w trakcie tego procesu wypełza na powierzchnię, to na ile takie okłamywanie siebie i świata ma sens. Na ile jest to w porządku. Czy to w ogóle może być dobre? I zaraz pojawia się kontr myśl- tak, może być dobre. Może być etyczne, jeżeli zmienia coś, co jest negatywne. Coś co nas powoli niszczy. Coś, przez co nasze życie traci. Tak, jak uważam, że czasami można kogoś okłamać, z wielkiej miłości do tej osoby i z wielkiej chęci nie wyrządzenia jej zupełnie niepotrzebnej krzywdy, tak też uważam, że czasami można okłamać siebie i w ten sposób stać się kimś, kim chce się być. 

Więc jak to działa? 

1) określi kim chcesz być. Jak chcesz się zachowywać. Określ kilka najistotniejszych priorytetów, zachowanie, które musisz koniecznie zmienić w sobie, by być szczęśliwszą osobą. Wypisz najistotniejsze kwestie. 

2) zacznij zachowywać się tak, jakby te przywary już nie istniały. Prowokuj zmianę, stawiając się w sytuacjach, w których możesz pokazać, że faktycznie dokonałeś zmiany. 

3) przyglądaj się reakcji otoczenia na zmiany w Twoim zachowaniu. 

To kim chcesz być?

Co myślicie o takim postępowaniu? 

Linki i przydatności na ten temat:

http://www.happiness-project.com/happiness_project/2009/11/act-the-way-you-want-to-feel/ – tutaj pierwszy raz przeczytałam o takiej zasadzie

http://blog.beliefnet.com/amomentofchange/2011/11/act-today-as-you-want-to-be-tomorrow.html – kilka przydatnych rad w tym departamencie 

http://www.wellnessday.eu/wyjscie-ze-strefy-komfortu/954-jak-wyjsc-z-pulapki-wewnetrznych-ograniczen-cz-2 – także i po polsku. 

Advertisements

4 thoughts on “Jak się zmienić, żeby się zmienić?

  1. Ula pisze:

    fake it till you make it ;)

    generalnie fajny temat. akurat czytam „7 nawyków skutecznego działania” czy jak to tam przetłumaczono na polski i tam tak jak u Ciebie zaczyna się od określenia swoich wartości/celów, bo nie warto być skutecznym (w zmienianiu i nie tylko) jeśli się zmierza w złą stronę ;) polecam tę lekturę (choć pewnie już ją dawno masz za sobą :)).

    • joelyne pisze:

      Tak ja czytam to też i bardzo mi sie podoba:) właśnie niedługo chciałabym, żeby pojawiła się notka z jakimiś fajnymi wychwyconymi z lektury;) Pozdrawiam!

  2. ai pisze:

    To trochę jak u Vonneguta – „Jesteśmy tym, kogo udajemy i dlatego musimy uważać na to, kogo udajemy”, chociaż pewnie zresztą gadali o tym i w starożytności. Gdyby tylko zmiany można było wprowadzać w życie równie łatwo, jak o tym pisać… ;]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s