Miesięczny zestaw oczekiwań: Październik

pazdziernik

Kolejny miesiąc, kolejne wspaniałe rzeczy przed nami! Jak chciałabym, żeby wyglądał mój październik? 

Co chce zobaczyć?

Zaczynamy od filmowego szaleństwa- co warto zobaczyć w październiku?

filmy

1) Maczeta Zabija– premiera 11 pażdziernik

opis filmwebu : Robert Rodriguez, reżyser kultowych przebojów „Sin City” i „Desperado”, najlepszy przyjaciel Quentina Tarantino, przedstawia najnowszy film, w którym sprawdza się stare klingońskie przysłowie: „Zemsta najlepiej smakuje na zimno”. Tytułowy mściciel i mistrz w posługiwaniu się bronią sieczną (Danny Trejo), to pochodzący z Meksyku agent federalny, ukrywający się w Stanach Zjednoczonych. Skorumpowany senator (Robert De Niro), który wykorzystuje go do własnych celów, popełnia życiowy błąd – oszukany i rozjuszony Maczeta wkracza do akcji z zabójczym rozmachem. Bo kiedy wnerwisz faceta, który nie ma nic do stracenia, musisz liczyć się z ostrymi konsekwencjami.

Miłość którą pałam do Rodrigueza bardzo trudno wyjaśnić, niech więc wystarczy Wam to, że mam dreszcze na myśl o tym filmie. Pozytywne dreszcze.

2) Carrie – premiera 18 października

Opis filmwebu: Nastolatka Carrie White wychowywana jest przez samotną matkę, fanatyczkę religijną. Nie przysparza jej to popularności w szkole, gdzie czuje się samotna. Jest w niej jednak coś bardzo wyjątkowego. Prześladujący ją rówieśnicy poznają sekret Carrie w dniu balu maturalnego, kiedy dziewczyna ujawni swoje moce telekinetyczne i wykorzysta je, aby wyrównać rachunki…

Ta obsada to zapowiedź czegoś epickiego- Julianne Moore i Chloë Grace Moretz- naprawdę ciężko prosić o coś więcej. Czy moje oczekiwania się spełnią? October, I can’t wait!

3) Adwokat – premiera 25 października

opis filmwebu- Pewien uznany prawnik, którego imię nie jest ujawnione (Michael Fassbender), zostaje skuszony możliwością zarobienia łatwych pieniędzy. Mimo ostrzeżeń ze strony Westraya (Brad Pitt) oraz podejrzanego charakteru sprawy arogancja bierze górę nad rozsądkiem. Adwokat jedną nieprzemyślaną decyzją wplątuje się w tajemnicze, ciemne interesy, podejmując współpracę z ekstrawaganckim właścicielem klubu nocnego, Reinerem (Javier Bardem). Na horyzoncie pojawia się również Malkina (Cameron Diaz), bezwzględna socjopatka i dziewczyna Reinera. Wraz ze swoją piękną narzeczoną, Laurą (Penelope Cruz), Adwokat musi zmierzyć się z niebezpieczeństwami narkotykowego podziemia, z którego ucieczka zdaje się przerastać jego możliwości.

Tutaj muszę przyznać, że obsada także robi swoje, ale z drugiej strony, sam reżyser (to film Ridley’a Scotta), także zapowiada przynajmniej z półtorej godziny dobrego kina.

A więc te trzy filmy zobaczyć chcę na pewno, natomiast znalazłam jeszcze dwa inne, które muszę przyznać rozbudzają moją ciekawość, aczkolwiek nie muszę i zobaczyć k o n i e c z n i e

1) Gravity– premiera 5 października

opis filmwebu: Szczątki satelity uderzają w stację kosmiczną na orbicie ziemskiej niszcząc i zabijając niemalże wszystkich poza parą astronautów, którzy walczą o przetrwanie i powrót do domu.

Bardzo nie wiem co myśleć o tym filmie. Naprawdę nie mam pojęcia. Z jednej strony, zapowiada się dość interesująco- patrząc na trailer nie sposób nie zachwycać się efektami specjalnymi i nastrojem, który budują. Z drugiej- gra w nim Sandra Bullock… I to główną rolę.  Będzie dryfować w kosmosie. Gadając sama do siebie.  Czy naprawdę jestem w stanie to znieść? No i come on, co się może stać? Pani dryfuje w kosmosie… O ile nie pojawi się flota Star Treka ciężko wymyślić pozytywne rozwiązanie… Ale, może dam się zaskoczyć?

2) Romeo i Julia– premiera 11 października

Opis fabuły raczej nie jest potrzebny, dlatego przejdę od razu do moich przemyśleń- hmm… czy świat jest gotowy na kolejną ekranizację Szekspira w stylu kostiumowym? Czy jest gotowy na remake filmu po wielkim sukcesie jaki odniosła wersja z Leonardo DiCaprio? Czy młodzi, praktycznie nie znani aktorzy dają radę? (i co tam u licha robi Chuck Bass!)  Bardzo chciałabym, żeby film mnie pozytywnie zaskoczył, póki co zobaczę tylko z powodu sentymentu do autora dramatu. Ale przyznam, szacunek duży za wykorzystanie Zoli Jesus jako piosenki trailerowej:

 

Co chce poczytać?

W październiku chcę czytać Elizabeth Gilbert i jej I, że Cię nie opuszczę…
Z panią Elą poznałam się już miesiąc temu, kiedy to zaczytywałam się w jej „Jedz, módl się, kochaj”. Pani autorka ma bardzo fajny styl pisania, jest lekka i przyjemna, a do tego cudownie prowadzi narrację. Z każdej strony jej książek bije także dziennikarski duch. No co tu długo pisać- to po prostu dobrze się czyta. Książki są lekkie, ale zawierają także fajne przemyślenia i do tego traktują o ważnych sprawach. Zobaczymy jak Gilbert poradzić sobie z tematem małżeństwa.

i ze cie nie op

Czego chce słuchać?

Poniżej znajdziecie najfajniejsze według mnie premiery płytowe października. Czego chcę słuchać, czego będę słuchać, co będzie dla mnie ważne muzycznie

1) Tomasz Makowiecki- Moizm – premiera 8 października

Tak, lubię Tomka i mimo jego idolowych początków, mam go za artystę. Ukazał się już singiel promujący nową płytę, posłuchajcie:

Jedno wiadomo na pewno. Zdecydowanie lubi siebie ten pan, ale może to i dobrze?

2) Tindersticks – Across six leap years – premiera 14 października

To nie jest łatwy zespół do słuchania. Powiem więcej, to jeden z tego typu zespołów, że słuchasz i słuchasz i po prostu czujesz rosnącą depresję. Ale słuchać chce się dalej, bo to naprawdę bogate dźwięki. Kiedyś pamiętam tak bardzo koncentrowałam się na jednej ich płycie, że przez ponad tydzień wyglądałam jak burito of sadness. Płytę przesłucham na pewno, ale już po pierwszej piosence widzę, że to kolejny twardzioch:

3) Arcade Fire – Reflektor– premiera 28 października

Są piosenki Arcade Fire, które lubię wielce i życia bez nich sobie nie wyobrażam (Sprawl II), są takie, przy których ściszam głośniki. Ale zdecydowanie ma ten zespół coś do zaoferowania.  Póki co, łapcie sample z nowej płyty:

 

Co chce jeść?

pieczary

Tak właśnie! Październik ogłaszam miesiącem pieczarko-manii- planuje zajadać się nimi na wszystkie możliwe sposoby, coraz mocniej, coraz bardziej, aż do zupełnego obrzydzenia lub wyczerpania pomysłów na nowe potrawy.

Co chce robić?

Zmieniam pracę, zmieniam miejsce zamieszkania. Od listopada moje życie będzie wyglądało zupełnie inaczej. Październik zamierzam przeznaczyć na solidne przygotowanie się do tej zmiany. Na złapanie oddechu, na poukładanie spraw i poodmykanie rozdziałów. Proszę bardzo trzymać kciuki!

Na co najmocniej czekam w październiku?

Kto ma zombie w sercu, sam dobrze wie.

13 października- premiera 4 sezonu the Walking Dead

To najlepszy serial jaki oglądałam, nie sposób się od niego oderwać.

Oj będzie się działo! 

october

Reklamy

5 thoughts on “Miesięczny zestaw oczekiwań: Październik

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s