Notorycznie postanawiam na rok 2014

jaja

Lubię instytucję Nowego Roku-  jak żaden inny czas w roku, możemy zamknąć uwierającą nas przeszłość w pudełku i rozpocząć coś nowego. Coś pełnego możliwości! Tak jak na zdjęciu powyżej. Mąka i jajka, z tego można wyczarować wszystko!

Kiedy miałam lat naście (oj, dawno, dawno temu), układałam sobie długie listy górnolotnych postanowień, które zmieniały się wraz z kolekcją filmów, które oglądałam w danym sezonie. Carpe diem! (w roku oglądania Stowarzyszenia Umarłych Poetów), Pisz powieść! (gdy na tapecie były Małe Kobietki), czy też nawet Wyrusz  w Podróż Życia! (gdy wzdychałam do bohatera Into the Wild). Mniej więcej w kwietniu wszystkie te postanowienia rozchodziły się po kościach. I tak, praktykując ten przerwany cykl lat kilkanaście, w końcu postanowiłam przestać, i tak w roku poprzednim, moja lista postanowień wyglądała mniej więcej tak:

Zdjęcie

I powiem Wam, wypełniłam postanowienie bardzo wspaniale (głównie dlatego, że nie miałam zbyt wielu okazji do pisania daty- ot, kolejna smutna konsekwencja ukończenia edukacji). Ale teraz, patrząc na 2013 okiem człowieka, który przeżył ten rok, czuję jakiś taki niedosyt osiągnięć, dlatego na 2014 postanowienia zrobić chcę. I choć nie będzie ich dwadzieścia (jak kiedyś bywało), i może nie będą tak konkretne i szczegółowe jak zwykle postanowienia są, ale mimo wszystko, proszę bardzo, oto moja lista:

hug myself1. Bądź dla siebie dobra

Bo jeśli ja nie będę, to kto będzie? Tak jakoś łatwo o tym zapomnieć w codziennej gonitwie nie? O tym, żeby dobrze zjeść, żeby poćwiczyć trochę, żeby się ciepło ubierać, żeby spać dużo i dobrze. Żeby nie rozpamiętywać jakichś swoich gaf i okropności, które się gdzieś tam zrobiło. Żeby raz w tygodniu zrobić sobie czas dla siebie, jak radzi Blackdress,  i żeby odpocząć zawsze należycie i nie zatruwać się głupotami. Słuchaj muzyki. Czytaj książki. Oglądaj filmy.

do stuff2. Rób rzeczy. Nawet jeżeli trochę się boisz. 

Tak w sumie na tym polega życie nie? na robieniu fajności i cieszeniu się nimi. Ale czasem to jest takie trudne- pozwolić sobie na robienie rzeczy, bez jakichś osobnych uczuć w stylu wstydu, strachu, czy obawy przed ośmieszeniem. Więc w 2014 pamiętać chcę, że czas minie tak czy inaczej, czy się będę bała czy nie. Lepiej wykorzystać go robiąc coś, niż chowając się pod kocem we własnym pokoju, prawda?

get better

3. Nie stój w miejscu.

Tak sobie myślę, że po skończeniu szkoły bardzo łatwo jest się zatrzymać. Złapać jakąś pracę i ciągle w niej być. Przestać uczyć się języków, bo nikt nam nie robi klasówek. Pozostać na poziomie, jaki się gdzieś tam osiągnęło i koniec. No więc ja tak nie chcę. Chcę się uczyć uczyć uczyć i pod koniec 2014 powiedzieć wyraźnie i głośno- ha! ale to był pracowity rok! Umiem to to to to to i to!

Trzy mi wystarczą. A Wy? Macie jakieś fajne postanowienia? Lubicie postanawiać? Ma to dla Was sens?

Źródła obrazków:
zdjęcie jajec- twórczość własna
keep calm- http://www.keepcalm-o-matic.co.uk

Advertisements

3 thoughts on “Notorycznie postanawiam na rok 2014

  1. missoreille pisze:

    Ja nie robię postanowień, mimo to w tym roku parę kroków w przód udało mi się zrobić :) mam nadzieję, że wszystkie swoje postanowienia spełnisz :) Trzymam kciuki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s