Lord have mercy on my rough and rowdy ways // The Head and The Heart

the head and the heart

Niezależnie od tego, czy należysz do osób, które w życiu kierują się Rozumem, czy też może do tych, które wolą iść za głosem Serca- jeżeli lubisz szlachetne dźwięki, bogate wokale i pewną dozę melancholii w swojej muzyce, zespół, który chciałabym Ci dziś zaprezentować z pewnością Ci się spodoba! Proszę Państwa, przed Wami amerykański indie-folk w najpiękniejszym możliwym wydaniu:

The Head and The Heart

1) Another Story:

2) Let’s be Still:

3) Lost in my mind:

4) Down in the Valley:

5) Rivers and Roads:

the head and the heart 2

The world’s just spinning A little too fast If things don’t slow down soon we might not last. So just for the moment, let’s be still. /Let’s be still/

Zespół powstał w roku 2009. Szóstka niesłychanie muzycznych ludzi spotkała się w barze podczas serii wieczorów z otwartym mikrofonem. Dwa lata później wydali swój pierwszy album, który rozszedł się jak świeże bułeczki. Lokalne sklepy płytowe nie mogły nadążyć z popytem na te cuda. Świat zdecydowanie poznał się na subtelnym i nostalgicznym brzmieniu zespołu z Seattle. Nie można także było przejść obojętnie obok ich genialnych i szepczących głębią tekstów. 

W październiku zeszłego roku na światło dzienne wyszedł ich drugi krążek i z tego co słyszę, sprzedaż zdecydowanie nie będzie gorsza niż w przypadku pierwszej płyty.

Jaka to muzyka?

To ten rodzaj brzmienia, który rozdziera Ci duszę. Piękne męskie wokale wzmocnione cudownie nieczystą, głęboko przenikliwą, damską nutą. Wyraźnie znaczące teksty, podrasowane najpiękniejszymi instrumentami świata- mamy tutaj gitary, perkusję, pianino i skrzypce, wszystko pięknie wymieszane, tworzy wielce zacną kompozycję, którą aż prosi się o dodanie do ulubionych na playliście. Indie-Folk w takiej formie w jakiej powinien zostać podawany. Pomyśl sobie- The Luminers spotykają Civil Wars i idą na piweczko z Iron and Wine:) Czy coś takiego może być złe?

Co można robić przy tej muzyce?

Można się bujać! Można malować paznokcie i myśleć o tym, co się stało danego dnia. Można się relaksować w wannie. Można włączyć ją jako podkład do głębokich rozmyślań o całej reszcie. A może po prostu posłuchać tego rano, kiedy jest się zaspanym i nie chce się do końca czytać w autobusie, ale chce się robić coś i to coś jest piękne tak, że można oprzeć głowę o szybę i po prostu jechać i jechać i jechać!

Niezbędnik:

strona zespołu profil na last.fm tu możesz kupić płytę! o i jeszcze tu a tu youtubowa playlista!

heandandtheheartźródła obrazków: www.theflatresponse.comsqueaker-box.comwww.midbynorthwest.com,  consequenceofsound.net 

9 na 10

Advertisements

2 thoughts on “Lord have mercy on my rough and rowdy ways // The Head and The Heart

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s