Żeby pamiętać o tym, by widzieć człowieka.

homeless-212591_640

W weekend pojechałam na zakupy. Kiedy pakowałam majdan do samochodu, podszedł do mnie mężczyzna, próbując prosić o pieniądze. Nawet na niego nie spojrzałam, wrzucając kolejne rzeczy do bagażnika. 

„Panie, Pan zobaczy co kupuję- wodę i kaszę. Ledwo mam pieniądze dla siebie!” – rzuciłam w jego stronę, dalej nie patrząc delikwentowi w twarz. Chciałam się od niego odpędzić, jak od jakiejś muchy, czy innego niechcianego natręta, który wchodzi w moją przestrzeń życiową bez przyzwolenia. I tyle. Przyszedł M., wsiedliśmy do auta i odjechaliśmy. Nawet nie wiem, jak ten człowiek wyglądał.   

I nie myślałam o całej sytuacji do dzisiaj. Bo dzisiaj zobaczyłam ten spot  NYC Rescue :

W skrócie: grupa ludzi zgodziła się pozować za bezdomnych. W tym samym czasie ich krewni zostali zaproszeni do studia, aby wypowiedzieć się na temat relacji z tymi osobami. Nie wiedzieli natomiast, że omawiani krewni w strojach bezdomnych zostali umieszczeni w pobliżu miejsca spotkania (w ten sposób osoby, z którymi przeprowadzano wywiad musiały obok nich przejść). Oczywiście nikt nie poznał swoich krewnych i oczywiście był wielki szok, gdy oglądano video siebie przechodzącego/ej obok np. swojej żony/brata, nie rozpoznając tej osoby z powodu „bezdomnej” otoczki. 

Choć do samej tezy można mieć kilka uwag (ja sama nie poznaję na ulicy nawet bardzo szykownie ubranego M. z prostej przyczyny, że.. hmm jestem ślepa?!), spot skłania do przemyśleń. Czy Ty widzisz w spotykanych przechodniach (nawet bezdomnych) człowieka? Czy w ogóle na nich nie patrzysz, idąc w swoją stronę? 

To mi przypomina eksperyment Gazety Wyborczej: Ten sam człowiek, ubrany raz w garnitur a raz w bardziej żulerski strój leży na chodniku. Kiedy ma na sobie dobry ciuch, ktoś pomaga mu po kilku minutach. Gdy żulerkę- po pół godziny dalej leży. Możecie o tym poczytać tutaj <klik>

Nie chcę tutaj dyskutować o słuszności i głupocie dawania ludziom pieniędzy, wchodzenia w interakcje z pijanymi itd. Każdy ma tutaj swoje zdanie i swój sposób postępowania. Ale wiecie, fakt, że nawet nie wiem, jak wyglądał człowiek, którego spotkałam gniecie mi duszę. 

Niezbędnik Odkrywcy:

NYC Rescue – strona projektu
Make Them Visable – inicjatywa związana ze spotem
 
i jeszcze trochę danych:
– W Nowym Jorku co noc ok. 60 000 śpi na ulicy. W tym 22 000 dzieci. 
W Polsce bezdomnych jest ok 31 000. Coraz więcej z tych osób, to osoby młode, dwudziestoletnie. 

Reklamy

One thought on “Żeby pamiętać o tym, by widzieć człowieka.

  1. mamjakty pisze:

    faktem jest, że zazwyczaj rozmawiam z osobami, które mnie w ten sposób zaczepiają. faktem jest również to, że część z nich mi za to dziękuje. niestety prawdą jest i to, że nie dają sobie pomóc. chcą szybko otrzymać parę złotych i tyle. Myślę, że dobrze to o Tobie świadczy, że teraz męczy Cię cała ta sytuacja, ale takie emocje nie pomogą światu:) zawsze uważałam się za miłośniczkę zwierząt, a dopiero, gdy zobaczyłam buddystkę przenoszącą dżdżownice na patyczku z chodnika na trawę w czasie deszczu, zrozumiałam, że absolutnie nic dla tego świata nie robię…smutne? też mnie to gryzie, ale ograniczam się do omijania dżdżownic w deszczu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s