Porządek musi być!

1

Staroniemieckie przysłowie mówi, że „Porządek musi być!”. O tym jak bardzo nieprawdziwym jest to zdanie świadczy nie tylko moja torebka, biurko i zawartość większości szuflad ale przede wszystkim moja głowa. A jednak filozofowie, blogerzy i moja babcia uporczywie przekonują, że w porządku i czystości kryje się klucz do szczęścia.

W ciągu kilku najbliższych tygodni planuję przekonać się, czy babcia rzeczywiście zna się na wszystkim. Na pierwszy ogień Zacnego Życia idą porządki. Po pierwsze, dlatego, że znalazłam sporo fajnych książek które chcę o tym przeczytać. Po drugie dlatego, że nowy projekt najlepiej się zaczyna „na czysto” w schludnym, uprzątniętym środowisku, a po trzecie dlatego, że moje rzeczy zaczynają mnie zjadać i koniecznie muszę im w tym przeszkodzić! 

Nie wiem czy też tak macie, ale utrzymanie porządku to nieustająca kampania której nie jestem w stanie wygrać. Stoczyłam już wiele bitw- całonocna okupacja zwykle przynosi chwilowe zwycięstwo, ale nie oszukujmy się. Bałagan zawsze powraca, uderzając w najczulszy punkt ze zdwojoną siłą. A jednak, instynktownie czuję, że porządek i prostota dają mi siłę. Kiedy mam jakiś poważny problem, albo po prostu muszę coś przemyśleć, za radą babci po prostu biorę się za porządki i to w jakiś sposób mi pomaga. 

Ponieważ jednak rzeczy które posiadam skrzykły się i ochoczo kopulują pod moją nieobecność, ich ilość nieustannie rośnie, a ja muszę wytaczać kolejne kampanie, by jakoś je opanować. Na stałe już weszłam w schemat „Odkrywcy”, który traci cenne minuty szukając odpowiedniego wdzianka na wyjście, pliku na kompie, lub bibelotu w szufladzie. Jednocześnie coraz więcej rzeczy, które wpadają mi w ręce rodzi pytanie: kiedy po raz ostatni tego używałam?

faza 1 Moje cele na ten tydzień to:

– dokumentnie posprzątać moje mieszkanie (pozbyć się niepotrzebnych rzeczy, powymywać brudy wszelkie, wybrać które przedmioty są mi do życia potrzebne),

– oczyścić komputer i telefon komórkowy,

– zrobić przegląd szafy z twardą selekcją rodem z tap model.

Challenge Accepted.

Reklamy

5 thoughts on “Porządek musi być!

  1. Nynek pisze:

    Takie zaplanowane sprzątanie potrafi poprawić humor, albo raczej efekty takiego sporządzania. Ja kiedyś robiłem raz na jakiś czas takie gruntowne porządki i życie po nich było od razu fajniejsze.

    • notoryczna pisze:

      Póki co bardzo dużo siedzę na podłodze z miną osoby poszkodowanej przez los i wołam do niego „po co mi to było?” :) Ale wierzę, że praca da efekty (czyste paznokcie, ot co!)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s