Samotność jest.

3

 

Czy worek potrzymać, czy kaczkę oskubać, mnie to nie przeraża. Nie odmawiam. To co chce, to mu pomagam, staram się jak umiem. 

 

#miłośćtoworekikaczka
#unijnyrolniknawydaniu

 Wiecie co? Jest program, w którym Polscy, samotni rolnicy szukają sobie żon. A robią to przez swoisty casting, który polega na tym, że zapraszają wybrane na podstawie korespondencji niewiasty na swoje posesje, kwaterują je tam na kilka dni i sprawdzają, która z nich najbardziej nada się na żonę, kochankę i gospodynię. Zaproszone na gospodarstwo Panie muszą nie lada się natrudzić, aby pokonać konkurencję, przekonać do siebie teściów i zachęcić samego rolnika. Widzimy tutaj ostre kłótnie i rywalizację o względy przyszłościowych parti. Mamy romantyczne randki na silosie. Urokliwe przejażdżki na traktorze.  Dramatyczne zwroty akcji, które kończą się w szpitalu. Osobiste wyznania, które wyciskają łzy. O proszę:

Człowiek się śmieje, ale kurcze, smutne to jest w zasadzie.

Moja babcia zawsze powtarzała, że jeżeli niewiasta nie znajdęzie sobie kogoś w szkole i na studiach, to sorry sister-  „po ptokach”!. Statek odpływa, a człowiek zostaje singlem i nie ma innej opcji. Takie absolutne proroctwo to dla mnie przesada, ale kurcze, patrzę po znajomych, patrzę po ludziach, patrzę i widzę bardzo, że

samotność jest.

1. samotność jest, bo dla wielu osób życie się zatrzymuje.

Po studiach i/lub po znalezieniu stałej pracy, nasze życie w pewnym sensie zatrzymuje się w miejscu, a ilość poznawanych osób maleje drastycznie, bardzo często docierając do poziomu zero. W mieście, to jeszcze można na kogoś trafić przypadkiem- idziesz do pracy i wpadasz na innego przechodnia (nie jeden film i piosenka o tym powstała). Ale na wsi? Jestem ze wsi i wiem, że jak człowiek się nie postara, to może nie widywać drugiego, niespokrewnionego ze sobą człowieka przez długi czas. A żyjąc ze sobą tylko i rodziną można naprawdę szybko i bardzo prawdziwie dostać szaleństwa okropnego.

Nie ma co się więc śmiać z programu Rolnik szuka żony.

Szkoda tylko, że w tej idei Rolnik nie tyle wychodzi z domu i szuka drugiego człowieka, co telewizja polska podaje w pakiecie ileś sztuk praktycznie rzecz biorąc „rozpłodowych klaczy”- do wyboru, do koloru. I nawet starać się nie musi za bardzo, bo on ma włości i program swój własny, a panny to powinny się cieszyć, że taka okazja otworem przed nimi stoi.

nogi

2. samotność jest, bo pewne porządki się zmieniły, a pewni ludzie- nie.

Żyjemy w bardzo dziwnych czasach. Z jednej strony, mamy równouprawnienie i gendery wszelkie, czyli niby powinno być tak, że jak ja chcę być z nim, ale on się nie kwapi, bo jest fajtłapa, to idę i mówię „Kolego, widzę sentyment jakim mnie dażysz i zaprawdę powiadam Ci, że jest on dwustronny. Idźmy więc razem przez życie, a przynajmniej razem do knajpy, by spożyć coś i napoić się zdrowo, bo o miłości rozmawiać z pustym żołądkiem się nie da„.

Tyle tylko, że większość niewiast (z notoryczną na przedzie orszaku), przed bezpośrednim zabieganiem o pana czuje dyskomfort wielki. Czasem wynika to z nieudanych finałów historii wcześniejszych (tak, zabiegało się o Pana, który nie chciał nic od nas), czasem z uwarunkowań społecznych (bo z babki- prababki dziada-pradziada to on się starał, nie ona!).

 I teraz spotyka nam się całe pokolenie Panów, które chce przekazać pałeczkę zabiegania płci przeciwnej (trudno się dziwić, któż by nie chciał być w centrum uwagi tak słodkiej) i całe pokolenie Pań, które często czuje blokadę przed staraniem się o kandydata do serca.

Clipboard01

Samotność jest, ale czy naprawdę są nam potrzebne wymyślne programy, by się nawzajem znaleźć? Czy trzeba Panom – Panie sprowadzać w pakietach, po czym próbować twardo, by się przekonać, która najlepiej się sprawdza?

I czy na tym polega miłość, że jedna strona przebiera i sprawdza, a druga tylko stara się i próbuje?

Powstaje też pytanie, czy po sukcesie programu o rolnikach, inne grupy zawodowe także doczekają się swoich edycji? „Górnik szuka żony” jako edycja specjalna dla Ślązaków. „Lekarz …”- to z kolei dla Pań lubujących się w białych kitlach.

Zawodów Ci w Polsce pod dostatkiem.

Niewiast także całe mnóstwo.

Tylko uczucia jakoś tak średnio.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s