Rozpisz to, co masz w głowie (+ planer do pobrania)

planZłapałam się dzisiaj na tym, że przez dobre piętnaście minut wgapiałam się w jedną szczelinę na ścianie naszej antresoli. Ani z nią, ani ze mną nic specjalnego się nie działo. Ot, po prostu moja głowa, przytłoczona tym co dzieje się w środku, postanowiła szukać jakiegoś ratunku. I wyjściem na które mój mózg się zdecydował (zupełnie nie pytając mnie o zdanie ) był reset. Mój system operacyjny bootował się na nowo, co uzewnętrzniło się bezmyślnym wgapem w ścianę. Znacie to uczucie? 

Każdy ma dużo spraw. Każda z tych spraw ma po kilka, kilkadziesiąt, kilkaset, kilka tysięcy aspektów, które trzeba ogarnąć. Nic dziwnego, że mózg bardzo po ludzku, niezależnie od właściciela, czasami po prostu potrzebuje się zretować.

Dla mnie kluczem w ogarnięciu rzeczy zawsze było… ich rozpisanie. Ta prosta czynność doceniana przez wszystkich guru przedsiębiorczości pomaga przełamać marazm i rozpuścić trochę natłok myśli w głowie.

Dlaczego to ma sens?

pisanie

rozpisanieDzięki niemu, mam określoną i wyznaczoną przestrzeń na dany projekt i kiedy pojawia się coś nowego w jego ramach, wiem gdzie to wrzucić/zapisać. To oszczędza czas, bo nie muszę z uporem maniaka szukać notateczek po kalendarzu, karteczkach przylepnych i starych serwetkach. Ale też ułatwia życie, bo jak mam wszystko w jedym miejscu, to mniej się stresuję, że coś mi umknie. – Rozpisanie porządkuje głowę i uwalnia miejsce na nowe sprawy. 

2

Gdy zrobię tę najprostrzą na świecie czynność- rozpiszę sobie rzeczy do zrobienia i wstawię obok nich te śmieszne kwadraciki do odhaczania, kiedy coś jest zrobione, mój mózg w jakiś dziwny sposób zaczyna koncentrować się na działaniu i jest spokojniejszy. Ponieważ wszystko jest zapisane, jedno spojrzenie na kartkę pozwala mi ogarnąć co jeszcze jest do wykonania. Nie ma stresu, że czegoś zapomnę. – Rozpisanie to pamiętanie

3

Po za wymiarem zupełnie praktycznym, gryzmolenie na papierze (mi przynajmniej) sprawia dużą przyjemność. Bardzo mnie to pobudza i angażuje w daną sprawę. Kiedy mam problem z zabraniem się za coś, rozpoczynam od rozpisania sprawy- to przestawia mój mózg z pasywnego „eee… nie wiem jak się za to zabrać” na bardziej aktywne „ok, pierwsze na mojej liście jest to i to, to mogę zrobić teraz.„.  Szczególnie polecam oprócz wpisywania danych fraz czy zadań dodanie do nich  rysunków lub innych prostych reprezentacji graficznych. Takie elementy dodatkowo pobudzają mózg do działania i rozluźniają atmosferę wokół projektu. – Rozpisanie poprawia nastrój. 

4

Ostatnia rzecz, która przekonuje mnie do rozpisywania rzeczy to prosty fakt, że poprzez ogarnianie na papierze, zaczynam coś ROBIĆ w danym kierunku. Wychodzę z tej ohydnej strefy leniuszka prokrastynatora i wkraczam na przepastne i piękne ziemy przedsiębiorczości i DZIAŁANIA. To niesamowicie fajne uczucie- zabrać się za coś co nas przeraża i rozebrać to na czynniki pierwsze. Zdać sobie sprawę, że MOGĘ coś zrobić i, że prowadzi do tego jasno określona ścieżka. – Rozpisanie to pierwszy krok do celu. 

Dla lepszego ogarnięcia projektów, które męczą mi bebechy, zrobiłam sobie taki prosty planer. Dla wszystkich chętnych- jest do ściągnięcia poniżej. (po klinięciu w link „twojplaner” otworzy się w pełnym oknie- klikamy prawym i „Zapisz jako”) 

twojplaner

plan male

 

Generalnie to nie jest jakoś specjalnie odkrywcze- zwykła strona a4 podzielona na kilka sekcji, która pomoże poukładać trochę to co jest w głowie. Znajdziecie na niej: miejsce do nazwania swojego projektu, obszar do swobodnego notowania/rozrysowania, miejsce do wpisania terminu realizacji, miejsce na notatki i najważniejsze- checklistę rzeczy do zrobienia, które można sobie odhaczać w miarę ich sumiennego wypełniania.  

Może okazać się pomocy dla realizacji projektów średniej wielkości, w których trzeba ogarnąć kilka spraw, wymyśleć coś, ułożyć i zamknąć w czasie. Jeżeli blogujecie, planer można wykorzystać do rozrysowania kolejnej notki. Jeżeli organizujecie jakieś przyjęcie, planer pomoże dopiąć szczegóły na ostatni guzik. Mi ostatnio przydał się przy tak prozaicznej czynności jak wymyślanie prezentów bożonarodzeniowych.

Jeżeli macie jakieś sugestie co dodać do planera, lub w nim zmienić, żeby okazał się bardziej skuteczny- proszę o komentarz lub maila :) 

 To co, działamy?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s