Ogarnij w końcu ten syf na poczcie!

czysty komp

Czy macie w swoim życiu takie coś, co zapuściliście tak okrutnie,  że na samą myśl o ogarnięciu tego czegoś dostajecie skrętu w bebechach?  Dla jednych jest to zapuszczona piwnica, pełna pająków i przetworów sprzed kilku lat. Dla innych szafka w komodzie, w której chowają bibeloty z czasów liceum. Jeszcze inni mają takie miejsce w swojej głowie. U mnie czymś takim  zawsze była moja skrzynka pocztowa. 

To znaczy, kiedy X lat temu mój brat mi ją zakładał, nie była takim strasznym miejscem. Pamiętacie te czasy:

Każdy otrzymany mail musiał zostać, bo to takie fajne uczucie, dostawać wiadomości! Nic dziwnego, że z czasem moja poczta zapchała się niemiłosiernie wszystkim co możliwe. Do tego stopnia, że dziś rano kiedy odpaliłam GMAILa z ekranu uśmiechało się do mnie 6575 wiadomości. I wtedy postanowiłam w końcu zrobić z tym porządek. W końcu styczeń i nowy rok, jak nie teraz, to kiedy będzie na to dobry czas?

post

Po co ogarnąć skrzynkę pocztową?

1. Bo miejsce na niej nie jest nieograniczone.
Wcześniej czy później, to sprzątanie i tak Cię czeka. Im później, tym więcej roboty. Po co więc to odkładać?

2. Bo łatwiej się szuka maili, gdy nie ma wśród nich spamu i reklamówek
A to z kolei oszczędza nasz czas. A oszczędzony czas, można przeznaczyć na coś fajnego. Picie kawy na przykład. 

3. Bo można znaleźć na poczcie prawdziwe skarby z przeszłości
Ja dokopałam się do pierwszych maili które wymieniałam z M. na poczatku naszej znajomości (i mocno się zdziwiłam, jak inaczej te nasze rozmowy kiedyś wyglądały), znalazłam kilka zapomnianych zdjęć i ciekawe myśli z długich maili o życiu, które wymieniałam z przyjaciółką z liceum na początku studiów. I kilka moich prób pisarskich, które przepadły gdzieś po tym jak zabiłam swój poprzedni komputer. 

4. Bo sprawdzanie poczty staje się przyjemniejsze
Podczas moich porzadków zrezygnowałam z dokładnie 15 nieczytanych subskrypcji, które cyklicznie zaśmiecały mi pocztę. Przez to, że kiedyś się do nich zapisałam, zawsze kiedy wracałam po dłuższym wyjeździe przez dobre 40 minut musiałam odkopywać się z niechcianych maili i odsiewać z nich te, które faktycznie są ważne i warte przeczytania.  

5. Bo można fajnie pożegnać się z przeszłością. 
Mam kilka takich zamkniętych rozdziałów życia, o których nie chcę już myśleć. Do tej pory, kiedy szukałam czegoś na poczcie w rezultatach wyszukiwania często pojawiały się też i wiadomości z tamtych etapów, i powiem Wam, że bardzo skutecznie psuły mi nastrój. Skasowałam wszystkie wiadomości tego typu i teraz przeszłość nie ma już do mnie tak przypadkowego dostępu. 

order

 

Jak się zabrać do pocztowych porządków?

Nie wiem, czy istnieje jakiś super skuteczny sposób, żeby to zrobić i bardzo przy tym nie cierpieć. U mnie przebiegało to mniej więcej w taki sposób:

1. Subskrypcje – najpierw przeglądałam kolejne strony poczty w poszukiwaniu subskrypcji których nie chcę. Zaczynam od strony pierwszej- buch! jest mail ze sklepu internetowego, pokazujący mi ciuchy, na które mnie nie stać. Wchodzę do maila i na dole anuluję subskrypcję (zwykle link do anulowania jest śmiesznie maleńki i szarą czcionką, trzeba więc nieco wytężyć wzrok). Potem przeszukuję pocztę w poszukiwaniu maili od tego delikwenta i wszystkie kasuję. 

2. Facebooki i inne- nim odkryłam, że można nie otrzymywać wiadomości z serwisów społecznościowych do których się należy minęlo trochę czasu, część starych wiadomości na mojej poczcie pochodzi więc od tych winowajców. Po słowach kluczowych usunęłam wszystko co kiedykolwiek dostałam od nich (prócz np. haseł które mogę zapomnieć a zostały mi przesłane mailowo) 

3. Sklepy internetowe i zakupy – też po słowach kluczowych usunęłam wszystkie stare zakupy, do których na pewno nie będę już wracać. Empik, Fasardi, Dopasowana, Publio, Ebookpoint- cokolwiek co przyszło mi do głowy. 

4. Płatności, DotPay, PayPal, etc. – następnie usunęłam wszystkie maile związane z dokonanymi płatnościami. Dużo sklepów, czy serwisów (np. Allegro) przesyła nam na maila potwierdzenie płatności. Dobrze trzymać je do otrzymania danego produktu, ale po jakimś czasie mail z czymś takim jest po prostu śmieciem. 

5. Konkretne osoby– wiem, że pewne osoby i wiadomości z nimi wymienione już nigdy mi się nie przydadzą i też nie mam do nich sentymentu. Po kolei wpisywałam nazwiska takich osób w pole wyszukiwania i kasowałam wszystko. Myślę, że nie odczuję jakoś szczególnie braku maili w sprawie zadań domowych na drugim roku licencjata…

6. Studia, <nazwa firmy>, Pracuj.pl., rekrutacja – Dzięki tym słowom kluczowym pozbyłam się większości maili dotyczących moich starych studiów i miejsc w których już nie pracuję. Usunęłam też maile ze starych rekrutacji i oferty nowych prac. I tak już dużo razy zmieniałam. Niech mnie nie kusi. 

Tutaj w zasadzie każdy powinien zastanowić się, jakie słowa kluczowe związane z Waszym życiem pomoga Wam wyeliminować niechcianą już korespondencję. Dla mnie te 6 kategorii naprawdę ogarnęło temat, zmniejszając ilość maili z 6000 do ok. 1000. Kocham wyszukiwanie w Gmailu. Bardzo. 

Po tym wszystkim zostały mi tylko maile od moich znajomych i rodziny. Tutaj zaczął się trudniejszy dla mnie proces- strona po stronie przeglądałam, które maile trzeba wywalić (jakieś stare linki, jednozdaniowe bzdury typu „nie zapomnij zabrać mi do szkoły notatek z historii rosji” itd.). Zostawiłam sobie fajne zdjęcia, długie maile z jakimiś przemyśleniami, kilka moich maili z podróży i odpowiedzi, które na nie dostałam, informacje dotyczące moich haseł i rzeczy,  o których chcę pamiętać. 

Ostateczny wynik? 

Bez tytułu

design- http://simplicite.pl/, notatka uzupełniona przeze mnie

Ten post i w ogóle cała akcja z czyszczeniem skrzynki to efekt Wyzwania Minimalistki z bloga simplicite.pl .  

Bardzo polecam Wam zarówno blog Katarzyny, jak i samą akcję upraszczania życia w 21 dni. Pełna lista wyzwań dostepna jest pod adresem simplicite.pl, w poście wprowadzającym wyzwanie znajdziecie także dokładniejszy opis zadań. 

wyzwanie-minimalistki-baner

Reklamy

3 thoughts on “Ogarnij w końcu ten syf na poczcie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s