Uważaj na samotność- Still life recenzja

Czy może być tak, że ktoś popełnia samobójstwo i nikt tego nie odkrywa przez dwa lata? I osoba ta regularnie dostaje emeryturę i nie szuka jej nikt?

Czytam ostatnio dużo o tym, że tak źle być starym. Że teraz taki człowiek to po prostu znika. Z kogoś prawdziwego, z członka rodziny i społeczności, staje się nagle cieniem najmniejszym, okruszkiem, który zamiata się pod dywan.  Puf! był człowiek i nagle nie ma.  Boję się tego strasznie. 

Przeczytałam na przykład, że w miejscowości kilka kilometrów od mojego rodzinnego domu Pani staruszka powiesiła się na framudze drzwi. Znaleziono ją po dwóch latach- nie śmierdziało, bo otworzyło okno przed śmiercią, żeby nie zasmrodzić sąsiadów. I nie dała mi ta informacja spokoju- no bo jak może być tak, że kroś nie żyje 2 lata i nikt się po tego ktosia nie upomina, rodzina nie odwiedza, sąsiedzi nie zastanawiają się, gdzie kto jest?

źródło: amazingcinema.it

źródło: amazingcinema.it

Bohater Still Life, czyli filmu,  który ostatnio zobaczyłam, zajmuje się tego typu przypadkami. John May jest urzędnikem państwowym, którego praca polega na odszukiwaniu krewnych osób, które zmarły samotnie. Nadaje się do tego idalnie- jest człowiekiem skrupulatnym i sumiennym, który bardzo poważnie podchodzi do powierzonego mu zadania. Dodatkowo, sam jest człowiekiem samotnym, a jego życie bardzo przypomina życia tych, którym pośmiertnie pomaga. Specyfika jego pracy jest taka, że w większości przypadków jego trudy kończą się niepowodzeniem i on sam jest jedynym uczestnikiem pogrzebów swoich „podopiecznych”. Zawsze czyni to z największym możliwym szacunkiem, niezależnie od tego czy chowa starszą kobietę kochającą się w swoim kocie, czy samotnika-włóczęgę z zasyfionej klatki. Sprawa nabiera o wiele bardziej osobistego wymiaru, kiedy włóczęgą okazuje się sąsiad z naprzeciwka. 

Warto zobaczyć ten film. Bo to jest często tak, że choć jesteśmy tak blisko problemu, nie czujemy się jego częścią. Nawet jeżeli stoimy naprawdę bliziutko. John May jest straszliwie samotnym człowiekiem- można z dużą dozą prawdopodobnieństwa stwierdzić, że podzieli los swoich podopiecznych. A jednak- mimo tego, że codziennie widzi ludzką samotność i starość, sam zasypia spokojnie w jej ramionach. Każdego dnia żyje w swojej skorupce, nie zawiązując przyjaźni, nie szukając miłości, zostawiając wyraźny ślad na życiu tych, którzy nie mogą już mu podziękować. 

To naprawdę dobry film. Taki z rodzaju tych produkcji, które zatrzymują Cię na momencik i pokazują coś, co wbija się w czaszkę. Do tego jest to przypowieść prowadzona bardzo płynnie, bez niepotrzebnych przestojów i prawienia morałów. Po prostu- dzieje się historia, my się jej przypatrujemy i nikt nas nie nawraca przy okazji na coś, czego byśmy sobie nie życzyli.

źródło: p3.no

źródło: p3.no

A jak już zobaczysz Still Life (albo nawet jak nie zobaczysz) to pamiętaj, że nie jest dobrze być samotnym człowiekiem. Może to być nawet sympatyczne, gdy się jest młodym i pełnym sił i można się samemu wykaraskać z każdej kabały. Ale przychodzi czas, gdy samotność JEST WSZĘDZIE i nie ma już odwrotu, a człowiek nie marzy o niczym innym, jak tylko o drugim człowieku. Więc póki masz czas i sił parę, bądź dla ludzi. Bo ludzie są dla Ciebie też. Albo przynajmniej być mogą. 

Poczuj klimat filmu

Aby naprawdę wczuć się w film, który Wam polecam, przygotowałam mały pakiet komplementarny, który mam nadzieję sprawi, że zapamiętacie Still Life na dłużej. 

LEKTURA:

Samotni właściciele lodówek– artykuł z Polityki, który dał mi do myślenia
By starość nie była chorobą– tym razem Gazeta Wyborcza
Nie bójmy się starości, czytajmy Cycerona– i kilka cytatów

MUZYCZKA:


i mój ulubiony cover mojej ulubionej piosenki:

KINO

strasznie przygnębiający film

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s