Wyzwanie na luty: Bądź zadbana

piekno

 

Moim Wielkim Wyzwaniem na luty było dbanie o siebie. Przez cały miesiąc zażarcie się kremowałam, rozkosznie się pluskałam, odżywiałam co tylko da się odżywić i patrzyłam, dokąd mnie to zaprowadzi. 

Wiem, brzmi to strasznie. Potrzebuję specjalnego wyzwania miesięcznego, by o siebie zacząć dbać. Cóż, gdzieś na początku liceum zrozumiałam, że dziewczynki dzielą się na te, którym sprawy urodowo-upiększające przychodzą z łatwością, i na te jak ja, dla których wesoły świat kosmetyczno-pielęgnacyjny zawsze stanowił swego rodzaju wyzwanie i tajemną krainę, do której boją się wchodzić. 

Nie zrozumcie mnie źle, to wcale nie jest tak, że chodzę z unibrow, nie używam dezodorantu, czy w dziale kosmetycznym kupuję tylko pastę do zębów. Absolutnie nie. Po prostu zawsze należałam do tych dziewczyn, którym przykładanie dużej uwagi do wyglądu nie przychodzi łatwo. Raz, że szkoda mi był na to czasu, a dwa, że po prostu jakoś zapominam o tych wszystkich balsamach, nawykach-szmykach i zupełnie dobrze czułam się np. podczas podróży w Rumunii, bez możliwości wzięcia porządnej kąpieli przez kilka dni. 

kosmetyki

Zawsze zazdrościłam koleżankom, dla których piękny wygląd stał się po prostu nawykiem. Tym wszystkim dziewczynom, na które człowiek po prostu nie może przestać się patrzeć, bo to wielka przyjemność patrzeć na piękno w czystej postaci. 

Dlatego właśnie w lutym postanowiłam zainwestować w swoje piękno. Bardzo dosłownie- zainwestować czas, fundusze i energię. Jak mi poszło? O tym dowiecie się w tym miesiącu. 

W serii moich lutowych eksperymentów udało mi się między innymi: 

1. Regularnie odżywiać swoje ciało różnego rodzaju mazidłami i powidłami. 
2. Znaleźć fryzjera idealnego i szczerze powiedziałam mu, o co mi chodzi. 
3. Przejrzeć moją szafę i wywaliłam wszystko, w czym wyglądam na krokiet. Było tego DUŻO. 
4. Kupiłam sobie kremy dobrane do mojej skóry. W tym (starość nie radość) KREM NA NOC!
5. Odkryłam tajemnicę super gładkich nóg.
6. Sprawiłam, że moje stópki zaczęły mnie kochać. 
7. Nauczyłam się, że w sumie niewiele trzeba, żeby poczuć się zadbanym i całkiem wporzo człowiekiem. 

I tak, wybrałam luty na to wyzwanie, bo to najkrótszy miesiąc :) 

roza

 

Wszystkim dziewczynom z okazji Dnia Kobiet, życzę Wielkiej Siły, Nieprzerwanej Energii i DZIAŁANIA. Zdobywajcie świat, każdego dnia po trochu. Spełniajcie marzenia. Bądźcie piękne, bądźcie sobą. 

 

Advertisements

One thought on “Wyzwanie na luty: Bądź zadbana

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s